Jak kupić/dobrać/kupić narty?

Jak kupować narty? Jak dobrać/wybrać narty?

To temat rzeka… jak najłatwiej? klasycznie… iść do sklepu/na giełdę/czy do jakiegokolwiek punktu i kupić narty. Tam już znajdzie się na pewno sprzedawca, który wam doradzi jakie narty dla Ciebie są najlepsze drogi czytelniku…. 🙂 Czy nie macie uczucia, że po takim zakupie zawsze jest pewien niedosyt? Brak pewności, że taki zakup jest inny? Że postąpiło się słusznie?

Oczywiście jest to jakieś doradztwo bo co i sprzedawca w sklepie może zrobić nie widząc jak jeździcie. Jeśli jeszcze nie ma premii od sprzedaży to i intencje w tym będzie miał uczciwe. Zazwyczaj w dużych sklepach jednak ma. W takim wypadku nie ma to nic wspólnego z profesjonalnym doradztwem. Sprzedawca tak naprawdę widząc reakcje klienta będzie wam doradzał jakie narty najbardziej się Tobie podobają. A kupując narty będziesz się w pierwszej kolejności sugerował podstawowymi parametrami (długość, promień, przeznaczenie), a później szata graficzna… No niektórzy mają odwrotnie… 🙂 Piszę to nie złośliwie i też to rozumiem, mnie też moje narty wolę kiedy mi się podobają niż nie. Tak mam. Oczywiście jakiś tam pogląd to da, i pewnie będziemy zadowoleni po zakupie bo co zrobić jak już narty kupiliśmy. Pewnie i jeździć się będzie nie najgorzej… tylko, że… nie wiemy co tracimy… bo skąd wiedzieć skoro nigdy czegoś innego nie spróbowaliśmy.

Jaka jest zatem skuteczna metoda kupowania nart?
Najlepiej jeśli ma się okazje to doradzić się kogoś kto się na tym zna. Tylko nie znajomego, który właśnie kupił sobie nówki za 2700zł i poleca wam dokładnie te same pomimo tego, że wy właśnie stawiacie pierwsze kroki na nartach, a on jeździ od małego? Jemu jeździ się fantastycznie bo i co ma powiedzieć jak już wydał tyle pieniędzy na te narty. Jeśli ów znajomy miał faktycznie okazję pojeździć na większej ilości par nart to jasne, to już jest jakiś wyznacznik. Niech  tak osoba po prostu ma jakieś większe doświadczenie ze sprzętem narciarskim niż to, że jeździła na trzech parach nart w ostatnich 6 latach… To za mało 🙂
Jeśli macie możliwość to najlepiej skonsultować się z trenerami/instruktorami, którzy ponad to, że wiedzą jak jeździć to na pewno doświadczenie w sprzęcie mają większe. Do tego przede wszystkim dobrze by było, żeby zobaczyli jak wy jeździcie. Wtedy będzie o niebo łatwiej.

Co dalej?

Pozostają dwie drogi, albo zdać się na opinię takiego fachowca wskoczyć na allegro i kupić, albo spróbować wynająć takie właśnie narty i się na nich przejechać. Niestety tutaj pojawiają się dwie wątpliwości. Po pierwsze z konkretnym modelem nart w wypożyczalniach to jest tak, ze akurat go nie ma, a po drugie jakość przygotowanych nart w wypożyczalniach budzi sporo wątpliwości. (nie tylko polskich austriackich tak samo) Nie piszę tego złośliwie, po prostu wypożyczalnie w szczycie sezonu nie są wstanie nadąrzyć (albo nie chcą bo się im nie opłaca) odpowiednio dobrze przygotować nart. Mimo wszystko jest to jakaś alternatywa do spróbowania.

Co proponuję? Zadzwoń/napisz do mnie 🙂 Jeśli będę potrafił, doradzę… Przygotuj się jednak a szereg pytań takich jak:

 

  •          Czy lubisz jeździć szybko?
  •          Czy masz zacięcie sportowe czy jeździsz raczej rekreacyjnie?
  •          Jak często jeździsz i od ilu sezonów, czy może zaczynasz dopiero?
  •         Czy wolisz jeździć raczej długim czy krótkim skrętem?
  •         Dynamicznie czy statycznie?
  •         Czy jesteś ogólnie wysportowany również w innych dyscyplinach sportowych? Jakich?
  •         Ile masz wzrostu? I jaką masz budowę silny barczysty facet, czy masz posturę maratończyka?

  

Jedyną skuteczną metodą zakupu nart jest przejechanie się na nich. Ja na podstawi e wywiadu z wami o waszych preferencjach, możliwościach i doświadczeniu coś wam zaproponuję. Jak pisałem wcześniej możecie takie narty znaleźć sobie na allegro, na giełdzie czy gdziekolwiek… Spróbować wypożyczyć.

 

Ja mogę zaproponować ode mnie ze sklepu, wtedy pożyczę wam kilka par, które moim zdaniem dla was będą odpowiednie i z tych nart będziecie mogli sobie wybrać po swoich własnych testach te które wam najbardziej pasują. Oferta nie jest jednak skierowana dla wszystkich. Dlaczego? Bo muszę wam zaufać i uwierzyć, że pożyczam narty odpowiedzialnej osobie. Magazyn też jest nieograniczony, więc tak naprawdę to tylko wyróżnieni  w środku sezonu się załapią na to. Niemniej zainteresowanych o szczegóły zapraszam już personalnie do mnie.

Narciarstwo to moja pasja, a nie sposób na utrzymanie się. Zarabiam na życie gdzie indziej, tutaj mam okazję sobie dorobić, a przy okazji chętnie pomagam tym, którzy szukają pomocy… 🙂

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *