Rekomendacja

Bartek ptak

W listopadzie, kiedy jeszcze ruch w serwisie był niewielki, część naszej grupy zdecydowała się  aktywnie i agresywnie rozpocząć sezon oraz podszkolić swoje umiejętności narciarskie, bo tego nigdy dość .

Szkół narciarskich jest wiele, ale my jedną już sprawdziliśmy i chętnie podzielimy się naszym doświadczeniem. Przedstawiamy zatem PTAK-TEAM. Należą się im ogromne ukłony za organizację, zaangażowanie oraz…  niekończącą się cierpliwość. Wyjazd zorganizowany do Kaprun, na lodowiec Kitzsteinhorn był bezapelacyjną rewelacją!

Szkoła działa już ładnych kilka lat, a jej założycielem jest instruktor wykładowca Bartłomiej Ptak. Bartek jest właściwą osobą na właściwym miejscu. Swoją pracę traktuje jak pasję, ale niech pozory nikogo nie zwiodą! Na kursie nie ma szans na ociąganie się czy relatywizm przy wykonywaniu nieskończonej liczby ćwiczeń!

 Bartek ptak

Cała grupa szkoleniowa liczyła około 40 osób, a zajmowało się nią 5 instruktorów. Pierwszego dnia grupa podzielona została na trzy mniejsze: zaawansowaną, zaawansowaną i za… hmmm… sportową. Dwie pierwsze, czyli zaawansowana i zaawansowana, to takie, w których nacisk postawiony był na doskonalenie techniki jazdy, urozmaicone od czasu do czasu przejazdem slalomu giganta. Grupa sportowa natomiast nastawiona była na jazdę po tyczkach – tak slalomowych jak i gigantowych, a urozmaiceniem było doskonalenie techniki. Trzeba przyznać, że towarzystwo na kursie nie pozostawiało wiele do życzenia, bo wśród uczestników przewijali się również instruktorzy PZN.

Co by nie rzec, PTAK-TEAM, to profesjonalna grupa – absolwenci AWF, trenerzy lub byli zawodnicy kadry narodowej. Wszyscy z cierpliwością i niemałym uporem zwracają uwagę na to, co należy w swojej jeździe poprawić.

 Bartek ptak

Podczas szkoleń instruktorzy filmują i fotografują uczestników, żeby poza bieżącymi uwagami na stoku, każdy mógł zobaczyć siebie samego. Tutaj często wyobrażenia o swojej technice zderzają się z rzeczywistością i trzeba je błyskawicznie zweryfikować.  Przyznać trzeba, że prezentacja taka pokazuje wszystkie niedociągnięcia i uczy pokory, ale może też być doskonałą rozrywką, jeśli tylko zdecydujemy się pośmiać z samych siebie. Bo nie wolno zapomnieć o tym, co na nartach jest najważniejsze.

A co jest najważniejsze, mili Państwo?

– Uśmiech, oczywiście.

 

 Bartek ptak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *